
Polacy zaczęli zauważać problem dezinformacji zalewającej social media. Wciąż są jednak przekonani, że nie dają się na nie nabrać. Statystycznie najbardziej podatną na fałszywe treści grupą są kobiety 25 – 44 lata, mieszkające w średniej wielkości miastach – wynika z badania przeprowadzonego dla Stowarzyszenia Praktyków Transformacji Cyfrowej Praktycy.eu.
Badanie zrealizowano na panelu internetowym (omnibus) na reprezentatywnej próbie 850 dorosłych Polaków w połowie grudnia 2025.
Wyniki badania rysują obraz społeczeństwa, które z jednej strony oswoiło dezinformację jako stały element cyfrowego krajobrazu, a z drugiej wykazuje dużą pewność siebie w konfrontacji ze sztuczną inteligencją – komentuje Tomasz Dulinicz z agencji badawczej Smartscope realizującej badanie. – Choć niemal połowa z nas deklaruje, że bez trudu odróżnia materiały wygenerowane przez AI od rzeczywistości, to jednak duża grupa osób, które nie mają takiego przekonania, sugeruje, że w praktyce granica między prawdą a technologiczną iluzją staje się dla wielu osób zatarta. Niepokoi też fakt, że co czwarty użytkownik otwarcie przyznaje się do bycia oszukanym przez fake news. Głównym wyzwaniem na przyszłość staje się więc załatanie luki między deklarowanym optymizmem a realną umiejętnością weryfikacji treści, która nie nadąża za rozwojem technologii AI – dodaje Dulinicz.
Tylko co 7 badany Polak i Polka twierdzi, że nie spotyka lub spotyka bardzo rzadko w swoich social mediach tzw. fake news, czyli wiadomości celowo wprowadzające w błąd. W wielkich miastach takich ludzi nie ma prawie wcale.
45% badanych przyznaje, że dostaje nieprawdziwe treści w swoim Facebooku, Tik Toku, Instagramie czy You Tub-ie. Co piąty widzi je już stale. Potwierdza się obiegowa opinia, że najbardziej niepewne w rozpoznawaniu tego typu treści są osoby z generacji Z. Aż 58 procent młodych Polek i Polaków w wieku 18-24 roku życia, nie ma wyrobionego zdania w tej sprawie, nie jest pewna czy to co widzi to fake newsy (i jak często).

*
Większość badanych zapewnia, że rozpoznaje dezinformacje, ale nie daje się nabrać. Przekonują, że nie uwierzyli, nie polubili ani nie podzielili się innymi z taką “fałszywkę”. Około 39 proc. badanych twierdzi, że nigdy lub prawie nigdy padła ofiarą dezinformacji.
Na przykład seniorzy (65+) w większości deklarują, że widzą więcej dezinformacji, ale są pewni, że „nie dają się nabierać”: Co czwarty zapewnia, że bardzo często spotyka fake newsy. Jednocześnie w tej samej grupie badanych zaledwie 3 proc. przyznaje, że bardzo często daje się na nie nabrać, a aż 39 proc. twierdzi, że nie zdarzyło im się to nigdy.
Z badania wynika, że młodzi widzą mniej takich treści, ale przyznają się, że nabierają się na nie częściej. W najmłodszej, dorosłej grupie (18 – 24 lata) tylko 10 proc. deklaruje, że bardzo często spotyka fake newsy (najniższy wynik ze wszystkich grup), ale aż 10 proc. przyznaje, że bardzo często daje się na nie nabrać.

Co ciekawe wysoki poziom wykształcenia nie jest wystarczającą barierą ochronną. Osoby z wyższym wykształceniem częściej zauważają fake newsy, ale jednocześnie ulegają im niemal tak samo często (25 proc.) jak osoby z wykształceniem podstawowym.
Polki i Polacy z wielkich miast deklarują najwyższą świadomość i najniższa odporność: w miastach powyżej 500 tys. oraz w tych w przedziale 100 – 200 tys. zaledwie 15 proc. badanych deklaruje, że nigdy nie uległo dezinformacji.
Z kolei mieszkańcy wsi deklarują w tej sprawie bardzo solidną odporność, która plasuje ich na pierwszym miejscu razem z mieszkańcami miast 50 – 100 tys. Prawie co drugi zapewnia, że nigdy lub prawie nigdy nie dał się nabrać.
**
Zbadaliśmy także, czy Polacy są w stanie odróżniać prawdziwe grafiki od zdjęć i wideo wygenerowanych przez AI. Tylko 10% jest pewna, że rozpozna treści wykonane przez komputer. Najwyższe wskazania dotyczą osób najstarszych, ludzi z zasadniczym i średnim wykształceniem. Ostrożność (“nie wiem czy zawsze umiem odróżnić prawdę od fake newsa z AI”) deklaruje prawie 6 na 10 badanych seniorów.

Grupa 25–34 lata (najbardziej podatna na fake newsy) czuje się dość pewnie w obszarze AI. Aż 51 proc. uważa, że potrafi odróżnić fałszywkę. Ta pewność siebie, w zestawieniu z wysokim wskaźnikiem ulegania manipulacji, czyni ich grupą szczególnie narażoną na wyrafinowane kampanie dezinformacyjne.
Wyniki naszego badania jednoznacznie wskazują potrzebę rozwoju programów podnoszących kompetencje w zakresie krytycznego myślenia, weryfikacji źródeł oraz podstawowej znajomości działania narzędzi generatywnej AI. Dlatego szczególnie ważne wydaje się dziś łączenie edukacji medialnej z praktycznymi przykładami, które pokazują, jak łatwo – nawet świadomi użytkownicy – mogą paść ofiarą zaawansowanej dezinformacji – mówią Paweł Nowacki i Jarosław Śliżewski z zarządu Stowarzyszenia Praktycy.

***
Stowarzyszenie Praktyków Transformacji Cyfrowej Praktycy.eu powołali w 2024 roku byli menedżerowie największych polskich mediów by wspierać dziennikarzy i media w procesie transformacji. Praktycy prowadzą programy rozwojowe szkolenia we współpracy z podmiotami w kraju, w UE i poza.